UNIKANIE EMOCJI, PRZEŻYWANIE EMOCJI

  • Dodaj recenzję:
    • Wydawca: Oficyna Ingenium
    • Autor: Ferro Antonino
    • Dostępność: wysyłamy w 3-4 dni
    • szt.
    • 69,00 zł 64,90 zł

    Oprawa twarda

    Liczba stron: 287

    Rok wydania: 2018

    ISBN: 978–83–62651–52-8

     

    Antonino Ferro – superwizor i psychoanalityk szkoleniowy Włoskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego, były prezes tego Towarzystwa. Jest autorem licznych artykułów publikowanych w prestiżowych periodykach psychoanalitycznych oraz ponad 20 książek, które przełożono na wiele języków.

     

    Spis treści

    1 Unikanie emocji, przeżywanie emocji
    2 Obraz i narracja – niekończąca się zabawa
    3 Przykłady i pytania
    4 Bion – komentarze teoretyczne i kliniczne
    5 Myśli Biona i ich zastosowanie – implikacje kliniczne
    6 Psychoanalityczne skale i zanieczyszczenie świetlne
    7 Myślenie niepomyślanego
    8 Czy seksualność może jeszcze budzić zgorszenie?
    9 Wariacje na temat przeniesienia i przeciwprzeniesienia
    10 Ćwiczenia psychoanalityczne
    Bibliografia

     

    Unikanie emocji, przeżywanie emocji to zapis rozważań autora nad sposobami kształtowania się emocji i ich przeżywania – lub unikania i ewakuowania – przez obu uczestników psychoanalitycznego spotkania.

    Antonino Ferro inspirację czerpie z teorii Biona oraz koncepcji pola analitycznego i w charakterystycznym dla siebie stylu snuje oryginalne refleksje, przeplatając odniesienia teoretyczne licznymi przykładami zaczerpniętymi z pracy z dorosłymi, nastolatkami i dziećmi. Proponuje nowe rozumienie tego, jak ludzki umysł działa i jak choruje, formułuje też zalecenia dotyczące pracy z pacjentami. Niezwykle użyteczny okazać się może ostatni rozdział książki, zbiór ponad 70 ćwiczeń psychoanalitycznych będących tak naprawdę krótkimi opisami przypadków klinicznych. Autor zachęca czytelnika do odważnego szukania rozwiązań prezentowanych problemów.

     

    „Gdy w trakcie sesji zbytnio polegamy na teorii, analiza staje się zorganizowaną wycieczką – mamy wówczas pod ręką wszystko, co już znamy (scena pierwotna, lęki kastracyjne, fantazje o wykluczeniu, lęki separacyjne przed przerwą weekendową, które interpretujemy aż do znudzenia, rekonstruowanie przeszłości tak, aby wszystko się zgadzało itp.). Zdarza się też, iż zawężamy rozumienie pacjenta tak, aby pasowało do modelu, jaki ma w głowie analityk (niezależnie od tego, jaki to jest model) – wszystko to są różne sposoby na trzymanie się z dala od Słupów Heraklesa”.

    fragm. Rozdziału 1